To także minie

To także minie

W klasztorze Zen młody uczeń przychodzi do swojego mistrza i szlochając rzuca mu się do stóp.
Nauczyciel podnosi go delikatnie i pyta:
-Co cię martwi mój synu?”
-O mistrzu, zawahał się uczeń,jestem tak zniechęcony. Moja medytacja jest jak koszmar – mój umysł zawsze biega za ziemskimi sprawami, nogi mnie bolą, ciągle czuję się śpiący… Nie mogę się skoncentrować na niczym, nawet na oddechu. Myślę, że nie jestem stworzony do medytacji.

Mistrz pogłaskał jego głowę i pocieszył:
-Nie martw się moje dziecko. To jest tylko taki stan. On minie, on minie.

Uczeń westchnął głęboko, pokłonił się mistrzowi i odszedł z powrotem do sali medytacyjnej.

Po kilku dniach, podbiegł do swojego mistrza, z uśmiechem od ucha do ucha:
-O mistrzu, z twoją łaską teraz moja medytacja całkowicie się zmieniła! Otrzymuje tyle radości, pokoju, tak wiele głębi.
Mistrz odpowiedział spokojnie:
-Nie martw się, mój synu. To minie…

czwartek, Październik 29th, 2015 Uncategorized

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz